Gospodarka Wiadomości

Minimalna stawka godzinowa zniknie z prac sezonowych

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki społecznej wspólnie z Ministerstwem Rolnictwa rozważają wprowadzenie nowej formy pracy, dzięki której rolnicy będą mogli taniej zatrudniać do prac sezonowych. Według projektu nowy rodzaj umowy gwarantowałby nieobowiązywanie minimalnej stawki godzinowej (13 złotych) na krótki okres, np. zbiorów.

 

Ten wyraźny ukłon rządu w stronę rolników ma im pomóc w zachowaniu konkurencyjności, z którą szczególnie ostatnio mają coraz większe problemy. Według szacunków przy pracach sezonowych może być zatrudnionych około pół miliona ludzi, z czego duża część to cudzoziemcy zza wschodniej granicy, co często pociąga za sobą dodatkowe koszty (wynikające np. z konieczności zapewnienia zakwaterowania).

 

Rolnicy zaznaczają, że proponowane stawki i tak zbliżałyby się do ustawowego minimum, a jego zniesienie umożliwiłoby im lepsze wyniki na rynku. Godzinowa płaca różniłaby się oczywiście w zależności od pracy i regionu, lecz miałaby wynosić od około 7 do 10 złotych. Trudno się dziwić, że rolnicy już od dłuższego czasu lobbują za wyłączeniem ich z obowiązujących przepisów.

 

Także według prawników wprowadzenie nowej umowy na pracę sezonową w rolnictwie byłoby dobrym rozwiązaniem. Zaznaczają oni, że w polskim prawie istnieje już umowa na czas określony i nie ma przeciwwskazań by wprowadzić podobną, specjalną formę w rolnictwie. Tym bardziej, że w istniejących przepisach praca sezonowa została w niektórych miejscach wyszczególniona.

 

Tworzenie nowego prawa wymaga stworzenia nowych definicji, a to rodzi problemy. Prawodawca będzie musiał określić rodzaj wykonywanej pracy, który zostanie objęty specjalnymi przepisami oraz okres jej trwania. Czy „pracą sezonową” jest jedynie zebranie zbiorów, czy także ich zapakowanie i transport? Jaki czas ma trwać „sezon”? Jak bardzo będę się różnić te okresy w zależności od rośliny? Te wątpliwości doprowadzą do  namnożenia się przepisów oraz kłopotów z ich interpretacją.

 

Wprowadzenie takiego nowego prawa rodzi także pytanie o ewentualne wyjątki od minimalnej stawki godzinowej w innych branżach, które charakteryzują się sezonowością. Kolejne rodzące się pytanie dotyczy tego, czy każda branża, która ma kłopoty, może liczyć na wyjątki od stawki minimalnej, czy tylko rolnicy, będący grupą dużą i wyraźnie słyszalną? O ile pierwsze pytanie jest otwarte, to odpowiedź na drugie jest raczej oczywiste.

 

Źródła: gazetaprawna.pl

Zdjęcie: flickr.com

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *