Świat Wiadomości

Zamachowiec atakuje w Londynie: 4 zabitych, 40 rannych

Terrorysta opisany jako “Azjata w średnim wieku”, według policji najpewniej motywowany religijnie, zaatakował w samym sercu Londynu. Na moście Westminster, rzut kamieniem od brytyjskiego parlamentu i słynnego Big Bena, potrącił on samochodem wiele osób, po czym opuścił pojazd i kontynuował atak z pomocą noża.

 

Wśród około 40 osób rannych na moście są nie tylko angielscy przechodnie, ale także koreańscy turyści oraz troje nastolatków z Francji. Jedna z ofiar, kobieta, została strącona z mostu do Tamizy, lecz brytyjskie służby zdołały wyciągnąć ją żywą z rzeki.

 

Po opuszczeniu samochodu zamachowiec wtargnął na tereny otaczające brytyjski parlament, gdzie, zanim został zastrzelony, zdołał zabić oficera policji. Keith Palmer, ofiara nożownika, był policjantem z wieloletnim stażem, wcześniej służył w brytyjskiej artylerii. Chwilę po zadaniu śmiertelnej rany Palmerowi “Azjata w średnim wieku” padł od kuli innego policjanta. Jego życie próbowano ratować, lecz zamachowiec zmarł w drodze do szpitala.

 

Łącznie z terrorystą liczba ofiar śmiertelnych osiągnęła 5 osób.

 

Według policji zamachowi można było zapobiec, gdyby parlament, a dokładniej wrażliwe miejsce, w którym zaatakował terrorysta, było lepiej strzeżone. Choć policja podejrzewa motywację religijną oraz powiązania z islamskim terroryzmem, to według obecnych raportów zamachowiec miał działać samotnie.

 

Źródła: telegraph.co.uk

Zdjęcie: flickr.com

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *