Prawo

Polska tysiąca Liechtensteinów?

Czy w Polsce jest możliwa secesja regionów? Jak polskie władze mogłyby i jak powinny zareagować na ewentualne próby utworzenia nowych państw na części terytorium Polski? Czy prawo międzynarodowe dopuszcza powstawanie nowych państw na terenie już istniejących?

 

Na te i inne pytania odpowiada prezes Stowarzyszenia Libertariańskiego oraz doktorant w Instytucie Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, Przemysław Hankus w obszernej analizie pt. „Wprowadzenie prawa do secesji w polskim porządku prawnym” opublikowanej w ostatnią niedzielę w Centrum Analiz Stowarzyszenia Libertariańskiego.

 

W pierwszej części autor przedstawia argumenty za poszanowaniem prawa samostanowienia każdej społeczności i utworzenia własnego państwa oraz uznaje je za podstawowe prawo człowieka. Oprócz przyrodzonego prawa do wybrania państwa, w którym się żyje, Przemysław Hankus dowodzi, że możliwość secesji pozwala uniknąć konfliktów między różnymi grupami ludzi. Tę część prezes SL podsumował cytatem z wybitnego austriackiego ekonomisty Ludwiga von Misesa:

„Prawo do samostanowienia w odniesieniu do kwestii przynależności do państwa znaczy zatem: kiedykolwiek mieszkańcy danego terytorium, czy jest to pojedyncza wioska, cały dystrykt lub szereg przylegających do siebie dystryktów, oznajmiają w swobodnie przeprowadzonym plebiscycie, że nie chcą już tkwić w ramach państwa, do którego w danej chwili należą, lecz pragną sami utworzyć niepodległe państwo, bądź przyłączyć się do jakiegoś innego państwa, ich życzenie powinno być uszanowane i zaspokojone. Oto jedyny możliwy i skuteczny sposób zapobieżenia rewolucjom oraz wojnom domowym i międzynarodowym.”

 

W kolejnym rozdziale Hankus dokonuje przeglądu prawa międzynarodowego wymieniając szereg aktów prawnych potwierdzających prawo samostanowienia. Znajduje się ono m.in. w Karcie Narodów Zjednoczonych, Deklaracji Zasad Prawa Międzynarodowego, Akcie Końcowym Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz w licznych rezolucjach ONZ.

 

Autor z drugiej strony wspomina, że prawo samostanowienia jest rzadko stosowane, ponieważ zdaniem jego przeciwników stoi w sprzeczności z zasadą integralności terytorialnej państw i nienaruszalności ich granic. Hankus odpiera ten argument podkreślając, że zobowiązanie do nienaruszania granic państwowych dotyczy innych państw, a nie grup, które dopiero próbują utworzyć państwo na zamieszkałym przez siebie terytorium.

 

W ostatniej części prezes Stowarzyszenia Libertariańskiego przedstawia własną propozycję nowelizacji Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej na wzór obecnie obowiązującej ustawy zasadniczej Liechtensteinu, która zezwala na secesję każdej z 13 składającej się na to małe państwo gmin. Czy przyjęcie takiego rozwiązania w polskim prawodawstwie doprowadziłoby do rozbicia dzielnicowego lub rozebrania po kawałku Polski przez silniejszych sąsiadów? Niekoniecznie. Samo istnienie prawa samostanowienia nie oznacza, że ktoś z niego skorzysta. Jak pisze autor analizy, którą z pewnością warto przeczytać:

„Umieszczenie proponowanych zapisów w polskim prawie mogłoby […] stanowić instrument dyscyplinujący kolejne rządy Rzeczypospolitej Polskiej, swego rodzaju «straszak», do którego mogłyby odwołać się poszczególne grupy, niezadowolone z prowadzonej przez rząd polityki czy też stanowczo sprzeciwiające się łamaniu podstawowych praw i wolności obywatelskich przez dany rząd. Tym samym, rządy stawałyby przed wyborem: albo odpowiednio zmienić swoją politykę, licząc na złagodzenie postulatów zwolenników secesji (być może idąc w tym miejscu na ustępstwa), albo pozostać nieugiętym, obstawiając twardo przy swoim programie, zezwalając niejako secesjonistom na odłączenie się.”

 

Źródło: slib.pl

Zdjęcie: Wikimedia Commons

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *