Polityka Świat

Marine Le Pen – populizm i interwencjonizm czy zbawienie Europy przed Islamem?

Francja odlicza czas do nadchodzących wyborów prezydenckich. Szefowa nacjonalistycznego Frontu Narodowego Marine Le Pen wygrałaby pierwszą turę wyborów prezydenckich i przeszłaby do drugiej — wynika z  sondażu BVA-Salesforce.

 

Coraz więcej Francuzów widzi zagrożenie w aktualnej polityce imigracyjnej Unii Europejskiej. Doprowadziło to do sytuacji, że 1/3 francuzów zgadza się z postulatami Frontu Narodowego, szczególnie jeśli chodzi o stosunek do emigrantów: „Aż do 2002 roku 70 proc. Francuzów uważało Front Narodowy za zagrożenie dla demokracji. Po roku 2012, gdy po ojcu ster partii przejęła Marine Le Pen, ten odsetek spadł do 47 proc., a tyle samo badanych nie widziało już w tej partii zagrożenia dla demokracji. Pod tym względem może się wydawać, że jest lepiej, bo obecnie prawie 60 proc. Francuzów widzi to niebezpieczeństwo” – pisze francuski dziennik „Le Monde”.

 

Wiele osób w Polsce przychylnie patrzy na postać liderki Frontu Narodowego. Szczególnie jeśli chodzi o jej zdanie na temat emigrantów i stosunku do Unii Europejskiej. Czy słusznie?

 

Jeden z zasadniczych punktów programu prezydenckiego Marine Le Pen — pierwszeństwo dla Francuzów przy zatrudnieniu – budzi największe kontrowersje i jest odrzucany przez 76 proc. badanych. W związku z tym Polacy mieszkający we Francji bądź mający w planach podjęcie pracy będą mieli większe utrudnienia. Należy również pamiętać o głośnej sprawie, gdy francuscy rolnicy blokowali transport polskiej żywności do Francji. Retoryka o polskiej żywności odbierającej pracę francuskim rolnikom wpisuję się w linię ideową Frontu Narodowego, propagującego protekcjonizm.

 

Pojawiają się również wątpliwości co do wolności słowa za rządów Le Pen. Ostatnio wezwała rząd to zakazania protestów przeciwko zbyt brutalnej policji. W postulatach pojawiają się również wzmianki o zakazie noszenia hidżabów w publicznych miejscach. Ten pomysł prawdopodobnie zostanie i tak odrzucony przez Francuską Radę Konstytucyjną. Nie zmienia to faktu, że Le Pen chce ograniczyć wolności religijne we Francji.

 

Front Narodowy przygotował 144 punktowy plan, w którym zostały zawarte pomysły na ratowanie francuskich miejsc pracy. W praktyce oznacza to ograniczenie handlu międzynarodowego. Polscy przedsiębiorcy będą mieli większe trudności ze sprzedażą swoich produktów do Francji. Szczególnie te zmiany mogą dotknąć wcześniej wspomnianych polskich rolników. Dla francuskich producentów czy rolników protekcjonizm jest zyskowny, lecz dla całego społeczeństwa wiąże się to z mniejszym wyborem, większymi cenami, zwiększeniem bezrobocia i pogorszeniem stosunków międzynarodowych.

 

W planach Frontu Narodowego nie ma żadnych dużych reform systemowych. Obietnice wyborcze wskazują na ekonomiczny skręt w lewo. Zwiększenie zatrudnienia w sektorze publicznym, podwyższenie płacy minimalnej czy zmuszanie banków do pożyczek dla francuskich małych i średnich firm.

 

Gospodarcze i instytucjonalne reformy proponowane przez Le Pen nie poprawią sytuacji zwykłych Francuzów i nie zapewnią wymaganego wzrostu gospodarczego, dzięki któremu można byłoby sfinansować obietnice o zmniejszeniu wieku emerytalnego czy zwiększeniu wydatków rządowych. Podobna lewicowa polityka gospodarcza doprowadziła do kryzysu w Grecji.

 

źródło: fee.org

Zdjęcie: Wikimedia Commons

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *