Gospodarka Polityka Wiadomości

Tysiąc planów zamiast planu Morawieckiego – relacja z Forum Organizacji i Ruchów Wolnościowych

W sobotę 26 listopada w Sejmie RP odbyło się Pierwsze Ogólnopolskie Forum Organizacji i Ruchów Wolnościowych. Organizatorami wydarzenia byli trzej posłowie Kukiz’15: Jakub Kulesza, Jacek Wilk i Tomasz Jaskóła.

 

Według słów Jacka Wilka, opublikowanych na oficjalnej stronie forumwolnosciowe.pl, intencją Forum miało być “stworzenie platformy wymiany myśli, doświadczeń i pomysłów pomiędzy organizacjami wolnościowymi oraz wolnościowymi parlamentarzystami”. Drugim celem wydarzenia miała być integracja środowiska wolnorynkowego.

 

W Forum uczestniczyło około 300 osób reprezentujących ok. 50 organizacji. Poseł Jacek Wilk przywitał zebranych krótkim wystąpieniem, zaznaczając na początku, że uczestnicy skupią się na kwestiach gospodarczych, odstawiając na bok kwestie światopoglądowe – co zapowiedziane było wcześniej w informacjach o wydarzeniu. Później zadał pytanie, kim jest wolnościowiec, proponując własną odpowiedź: “My wolnościowcy jesteśmy taką dziwną grupą, która daje ludziom prawo do popełniania błędów”. Dodał, że ludzie mają prawo do suwerennych decyzji – również błędnych – i ponoszenia ich konsekwencji, uczenia się na błędach. Według Wilka niewolnościowcy odbierają ludziom to prawo, ale błędy wciąż są popełniane.

 

Oni za nas te błędy popełniają. Konsekwencje błędów tych, którzy nam dyktują, jak mamy żyć i co mamy robić, spadają na nas samych. I to jest, myślę, fundamentalna różnica. My zawsze wierzymy w to, że człowiek jest wolny i odpowiedzialny – także wolny w tych swoich różnych pomyłkach.

 

Kolejnym punktem programu był panel ekspercki “Plan Morawieckiego w oczach wolnościowców”. Wzięli w nim udział: Marcin Chmielowski (Fundacja Wolności i Przedsiębiorczości), Sławomir Mentzen (Partia Wolność), Marek Kułakowski (Centrum Analiz KoLibra) oraz Piotr Palutkiewicz (Instytut Inicjatyw Gospodarczych i Konsumenckich INSTIGOS). Moderatorem był Stefan Sękowski (Nowa Konfederacja). Uczestnicy oceniali plan Morawieckiego mniej lub bardziej krytycznie, choć niektórzy zwrócili uwagę na jego niewielkie plusy.

 

Marcin Chmielowski skrytykował pomysł, że kilku odgórnie wybranych narodowych czempionów ma ciągnąć gospodarkę w górę. Marek Kułakowski, Sławomir Mentzen i Piotr Palutkiewicz odnieśli się do wskazanych przez Morawieckiego pułapek dla rozwoju Polski. Kułakowski zwrócił uwagę na przytaczane przez ministra przykłady krajów:

 

Jeden z nich rzekomo znajduje się w pułapce średniego dochodu – i to miała być Hiszpania – natomiast z drugiej strony takim krajem, na którym widać, że pan Morawiecki bardzo silnie się wzoruje, jest Korea Południowa. Problem polega na tym, że w zasadzie obydwa te kraje są na tym samym poziomie rozwoju.

 

Mentzen stwierdził natomiast, że pułapka średniego dochodu nie istnieje. Według niego jest to zwrot publicystyczny i jej istnienie nie zostało naukowo udowodnione.

 

Palutkiewicz odniósł się do przytaczanego przez Morawieckiego problemu pułapki demograficznej, stwierdzając, że państwo nie jest w stanie go rozwiązać. Według Palutkiewicza najlepszą inwestycją są dzieci – na starość lepiej liczyć na własne potomstwo.

 

Marcin Chmielowski dodał, że urzędy mają post-carską, wrogą obywatelom strukturę i to się szybko nie zmieni. Zauważył, że według planu Morawieckiego najważniejszym przedsiębiorcą ma być państwo. Według wiceprezesa Fundacji Wolności i Przedsiębiorczości państwo bardzo łatwo wchodzi w inwestycje, ale trudno z nich wychodzi – łatwo jest mu podtrzymywać pieniędzmi podatników niedochodowe przedsięwzięcia. Chmielowski stwierdził, że plan Morawieckiego z góry wybiera zwycięzców, oceniając to słowami ekonomisty F. A. Hayeka jako “zgubną pychę rozumu” – rządzącym wydaje się, że wiedzą, czego będzie chciał rynek. Według Chmielowskiego Polska nie potrzebuje odgórnego planu – alternatywą mogłaby być “Polska tysiąca planów” (nawiązanie do koncepcji Europy Tysiąca Liechtensteinów, promowanej przez ekonomistę Hansa-Hermanna Hoppego).

 

Piotr Palutkiewicz zaproponował zmianę nieoficjalnej nazwy “plan Morawieckiego” na “plan administracji rządowej”. Według Palutkiewicza jest to kopia planu PO, do którego prezentacji dodano więcej slajdów. Propozycją eksperta INSTIGOS byłaby strategia administracji rządowej, według której administracja miałaby być jak najmniejsza. Jej zadaniem byłoby stworzenie stabilnych warunków i systemu prawnego. Według Palutkiewicza przydałyby się reformy: emerytalna i służby zdrowia.

 

Sławomir Mentzen zgodził się co do potrzeby reform, ale zwrócił uwagę na to, że przeszkodami byłyby Konstytucja oraz członkostwo w UE. Polecił skupić się na zmianach, których można by dokonać już teraz: deregulacji oraz likwidacji podatków dochodowych i składek. Zaproponował podatek pogłówny i dodał, że jeśli Polska pozostanie krajem demokratycznym, za jakiś czas emeryci przegłosują ludzi pracujących, co miałoby według niego dramatyczne skutki dla gospodarki.

 

Po panelu przyszedł czas na pytania publiczności. Z okazji do zabrania głosu skorzystał m.in. Janusz Korwin-Mikke, który skrytykował temat pierwszej części Forum, pytając, dlaczego uczestnicy wydarzenia dyskutują nad niepoważnymi sprawami. Marcin Chmielowski odpowiedział, że PiS ma wolę polityczną i możliwość wprowadzenia w życie planu Morawieckiego, a Partia Wolność “szoruje brzuchem po ziemi”. “Panie prezesie, życzę panu wygrania kolejnych wyborów. Chętnie porozmawiam o pańskim planie” – zakończył Chmielowski.

 

W drugiej części Forum odbyły się prezentacje posłów Kuleszy i Jaskóły. Jakub Kulesza zwrócił uwagę na to, że podczas obecnej kadencji ruch wolnościowy posiada największy potencjał parlamentarny w historii III RP. Potencjał ten nie został jednak według Kuleszy należycie wykorzystany. Według posła Kukiz’15 wolnościowcom brakuje komunikacji – przepływu informacji pomiędzy parlamentarzystami a organizacjami pozarządowymi.

 

Kulesza zaproponował rozwiązanie. Ma nim być ruszający w lutym 2017 roku portal Centrum Inicjatyw Wolnościowych. Zarejestrowani użytkownicy będą mogli dzięki niemu zgłaszać i oceniać wolnościowe inicjatywy, ustawy, interpelacje, happeningi, protesty itp. Pomoże on również w nagłaśnianiu istotnych tematów. Portal ma być dostępny dla wszystkich parlamentarzystów oraz dla organizacji wolnościowych. Moderacja ma być minimalna – ograniczająca się do usuwania spamu – a zgłaszane inicjatywy mają być publikowane po spełnieniu odpowiednich kryteriów.

 

Tomasz Jaskóła nawoływał w swoim wystąpieniu do uwolnienia parlamentu od partii politycznych. Według niego pomóc ma w tym system Jednomandatowych Okręgów Wyborczych oraz odcięcie partii od finansowania z budżetu państwa. Według Jaskóły “liderzy powinni się tworzyć oddolnie, nie odgórnie”. Jego propozycja wielu oddolnych liderów ma być najlepszym sposobem, by ruchu wolnościowego nie przejęła agentura. Na koniec Jaskóła obiecał: “jesteśmy do państwa dyspozycji – pod warunkiem wszakże, że będziecie pokazywać merytorykę, dobrą wolę funkcjonowania – nie ambicje osobiste”. “Nie potrzebujemy rozbijaczy!” – dodał.

 

Trzecia część – “Synergia działań wolnościowych organizacji trzeciego sektora” – składała się z trzech paneli. Pierwszy z nich nosił podtytuł “współpraca”. Jeden z panelistów, Marek Tatała (FOR), wyraził w nim nadzieję, że wielu wolnościowców pozostanie poza sejmem i będzie wpływać na polityków z perspektywy organizacji pozarządowych. Krzysztof Zając (Klub Republikański w Krakowie) przedstawił wizję wielu liderów, zbliżoną do postulatu posła Jaskóły. Zając stwierdził, że wódz blokuje, a lider prowadzi.

 

Drugi panel nosił podtytuł “wolnościowe idee”. Wystąpił w nim m.in. Jan Fijor, który przedstawił zalety specjalnych stref administracyjno-prawnych EPPA. W trzecim panelu, “postulaty i rozwiązania” ponownie głos zabrał Janusz Korwin-Mikke. Skrytykował on wystąpienie posła Jaskóły, podsumowując: “wszystko, co pan mówił, jest nieprawdą”. Apelował o odrzucenie demokracji i przywrócenie reguły “chcącemu nie dzieje się krzywda”, która według niego jest podstawą wolności i podstawową zasadą prawicy.

 

Wśród uczestników ostatniego panelu był również Radosław Żydok (Fundacja Republikańska). Zaproponował on, by szukać pól do współpracy, które będą interesujące dla ludzi spoza ruchu wolnościowego.

 

Organizatorzy byli zadowoleni z frekwencji na wydarzeniu. Trudno jednak powiedzieć, czy w najbliższym czasie choć część ich postulatów ma szansę na realizację. Jakub Kulesza podczas swojej prezentacji zaznaczył, że już teraz trwają prace nad pewnymi projektami, których wprowadzenie w życie byłoby małym krokiem w stronę zwiększenia zakresu wolności osobistej i gospodarczej. Na slajdzie wymienione były cele tych projektów – m.in. możliwość picia piwa “pod chmurką” i przechodzenia na czerwonym świetle oraz dopuszczalność reklamy cydru. Czas pokaże, czy wolnościowcom uda się zaznaczyć swoją obecność na scenie politycznej i wykorzystać potencjał parlamentarny, o którym mówił poseł Kulesza.

 

Źródło: forumwolnosciowe.pl, facebook

Zdjęcie: forumwolnosciowe.pl, copyleft

Komentarze

Komentarze

2 Responses

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *